Artykuły

Blog

Bez kategorii

Anyte z Tegei: „kobieta-Homer”

Niewiele wiadomo o życiu Anyte. Nawet pochodzenie poetki przez pewien czas było kwestią dyskusji. Niektórzy badacze uważali, że wywodziła się z Tegei w Arkadii, jednak Antalogia Grecka podawała jej miejsce urodzenia jako wyspę Lesbos. Ostatecznie uznano pierwszą wersję za bardziej prawdopodobną ze względu na używany przez poetkę dialekt dorycki oraz wspominanie Tegei i boga Pana w jej utworach, a wersja o Lesbos miała prawdopodobnie łączyć Anyte z Safoną. Po poetce pozostało 25 utworów zapisanych w Antalogii Palatyńskiej, co czyni ją jedną z najlepiej zachowanych artystek ze starożytnej Grecji. Dzięki temu sława i kunszt artystyczny Anyte przetrwały, a tworzący za czasów panowania Oktawiana Augusta Antypater z Tessaloniki umieścił ją na liście 9 najważniejszych poetek lirycznych oraz przyznał jej miano „kobiety-Homera”.

Czytaj dalej „Anyte z Tegei: „kobieta-Homer””

Bez kategorii

Korinna, pospolita czy unikalna?

Korinna była grecką poetką pochodzącą z Tanagry w Beocji oraz prawdopodobnie rywalką Pindara nad którym miała ponoć odnieść pięciokrotnie zwycięstwo podczas konkursów literackich. Uważana jest za najpopularniejszą twórczynię starożytności zaraz po Safonie, a wszystko to za sprawą zachowanych w liczbie czterdziestu fragmentów jej wierszy, z których żaden nie dotrwał w całości do naszych czasów. Mimo tego, że zyskała uznanie w swoim rodzinnym mieście i cieszyła się popularnością w Rzymie, współcześni krytycy nie poświęcają jej wystarczająco dużo uwagi. Jej poezja jest jednak fascynująca jako dorobek jednej z nielicznych zachowanych kobiet-artystek ze starożytnej Grecji, która jest stawiana jako równa Pindarowi konkurentka. Była ona poetką „pozostającą pod niewielkim wpływem” i o „niewielkim wpływie na poezję grecką”, „zainteresowaną jedynie przekazywaniem tradycji, a nie jej podważaniem”. W najnowszych badaniach badacze podkreślają jednak zaangażowanie Korinny w szerszą panhelleńską tradycję mityczną i literacką.

Czytaj dalej „Korinna, pospolita czy unikalna?”

Bez kategorii

Pamperseida Litarcha – zaginiony poemat lidyjski?

[PRIMA APRILIS]

Grecy, jak się powszechnie przyjmuje, czerpali garściami z anatolijskiej tradycji epickiej – przykładem może być homerycki opis tzw. nekyi Odyseusza (wywoływania dusz zmarłych), może mieć korzenie w analogicznym rytuale hetyckim. Podobnie dzieje się również w przypadku mało znanego eposu archaicznego w czterech księgach pt. Παμπέρσεις [Pamperseis], Opowieść o Pampersesie (imię protagonisty – Παμπέρσης – jest złożeniem ze słów oznaczających ‘wszystko’ oraz ‘splądrowanie, zburzenie’, a pochodzi od pierwotnie niszczycielskich tendencji herosa). Tradycja antyczna przypisuje ów poemat Litarchowi, autorowi z przełomu VIII/VII w. p.n.e., żyjącemu na terenie Lidii, gdzie używany był również anatolijski język lidyjski. Podejrzewa się, że Pamperseida jest przekładem niezachowanego dzieła napisanego właśnie w tym języku, o czym świadczą liczne teonimy (por. niżej) i zapożyczenia leksykalne (m.in. ἐνμίς [enmís] ‘mój’ < lid. ẽmiš, ἀνλόλον [anlólon] ‘stela nagrobna’ < lid. anlola czy ζίϝος [ciwos] ‘bóg lidyjski’, nazwa wprowadzona dla rozróżnieniu panteonu greckiego od lidyjskiego < lid. ciwš).

Czytaj dalej „Pamperseida Litarcha – zaginiony poemat lidyjski?”

Bez kategorii

Żeński Sokrates, czyli o tym kim była Aspazja z…

Kiedy myślimy o mówcach ze starożytności, najczęściej w pierwszej kolejności przychodzą nam na myśl sylwetki Demostenesa, Cycerona czy Lizjasza. Jednak do historii zapisali się również inni oratorzy, wśród nich swoje miejsce miała Aspazja, pochodząca z Miletu nauczycielka wymowy i partnerka samego Peryklesa. Jej kunszt krasomówczy był tak wybitny, że chociaż żadne z jej możliwych pism nie przetrwało do naszych czasów, to nadal pozostała w pamięci zbiorowej dzięki takim twórcom jak Platon, Ksenofont czy Plutarch. Niektórzy, podziwiając jej kunszt, uważali ją za nauczycielkę Sokratesa, a nawet jego tzw. „żeński odpowiednik”, lub mistrzynię fachu krasomówczego, inni postrzegali ją jako antagonistkę i powód wybuchu wojny peloponeskiej, a jeszcze inni widzieli w niej zwykłą heterę. Jednak z tych wszystkich przekazów wyłania się postać kobiety mądrej i wpływowej, która nie tylko znała się na nauczaniu, ale również mogła mieć niemałe znaczenie w polityce Aten.

Czytaj dalej „Żeński Sokrates, czyli o tym kim była Aspazja z Miletu”

Bez kategorii

Trybady, safizm i WLW: starożytne związki kobiet

Homoerotyzm nie jest żadnym zaskoczeniem dla osób badających starożytność. Miłość Achillesa i Patroklosa, związek pederastyczny tyranobójców, Harmodiosa i Aristogejtona, podboje Hefajstiona i Aleksandra Wielkiego, deifikacja kochanka Hadriana, Antinousa… przykładów miłości męsko-męskiej nie trzeba szukać daleko. W popkulturze i internetowej twórczości fanowskiej zakorzeniły się one na dobre – jedną z najgłośniejszych powieści z gatunku young adult w dalszym ciągu pozostaje gejowski romans Madeleine Miller: Pieśń o Achillesie. Geje – by użyć tego współczesnego określenia[1] – są tą literką ze skrótu LGBTQ+, która jest najlepiej reprezentowana w kulturze. Na naszej stronie poruszyliśmy już związki MLM (men loving men) w starożytnym Rzymie; dlatego dzisiaj zastanowimy się nad relacjami kobieco-kobiecymi.

Czytaj dalej „Trybady, safizm i WLW: starożytne związki kobiet”

Bez kategorii

Telchinowie

Pojęcie magii nierozerwalnie kojarzy się z antykiem, choć realny status parających się nią osób pozostaje kwestią dyskusyjną. Herodot wspominał, że w starożytnej Persji magowie stanowili medyjskie plemię i specjalizowali się w astrologii oraz astronomii. Później wielokrotnie określano ich jako kapłanów i uczonych, by w końcu zacząć utożsamiać z budzącymi lęk czarownikami. Co ciekawe, choć w greckiej mitologii magia zwykle wiązała się z kobietami, zdarzały się także męskie wyjątki, jak Telchinowie.

Jak podaje Pierre Grimal, niektóre antyczne przekazy przedstawiają Telchinów jako synów Morza (Pontosa) i Ziemi, silnie związanych z najstarszym pokoleniem bogów. Mieli być czarodziejami obdarzonymi niezwykłymi mocami oraz pierwszymi mieszkańcami wyspy Rodos, gdzie, co warto zauważyć, bardzo wcześnie rozwinął się kult Heliosa.

Czytaj dalej „Telchinowie”

Bez kategorii

„Gdzie leziesz z tym wulkanem?” – Retoryka dydaktyki w…

Poematy dydaktyczne, jak sama nazwa wskazuje, służyć miały nauczaniu konkretnych konceptów, posługując się w tym celu różnymi środkami, które oprócz pełnienia funkcji właściwej, oddziaływały również na zmysł estetyczny odbiorcy, odseparowując się tym samym od dydaktycznej prozy. Elementem szczególnie często obecnym w tego rodzaju poematach są zabiegi retoryczne umożliwiające możliwie najskuteczniejsze przekonanie odbiorcy do wykładanych w utworze doktryn. Jednym z przykładów retoryzowanej łacińskiej poezji dydaktycznej jest poemat Aetna nieznanego autora (przypisuje się go często Lucyliuszowi, adresatowi Epistulae Morales Seneki Młodszego, tym samym ustalając datę powstania na I w. n.e.). Ten zawarty w zbiorze Appendix Vergiliana 644-heksametrowy wiersz stanowi swoisty wstęp do wulkanologii na przykładzie tytułowej Etny. Teoria wulkanizmu jest wyjaśniona w duchu nurtu racjonalizacji mitologii widocznego na przykładzie dwóch dzieł o tej samej nazwie – Περὶ ἀπίστων [Peri apiston] „O rzeczach niewiarygodnych” Palajfatosa z IV w. p.n.e. oraz Heraklita Paradoksografa z I/II w. n.e., gdzie przywołane zostają poszczególne mity, po czym następuje ich racjonalne wyjaśnienie na podstawie przysłowiowości, etymologii, analogii itd.

Czytaj dalej „„Gdzie leziesz z tym wulkanem?” – Retoryka dydaktyki w Etnie”

Bez kategorii

Muza indoeuropejska: Ojciec dzień-niebo-bóg

Poniżej znajdują się teksty oraz zwroty (w przekładzie i oryginale) przedstawiające postać niebiańskiego ojca, pie. *Di̯eus, reprezentowanego później przez gr. Zeusa, łac. Jowisza czy wed. Dyauṣa.

Pierwsze dwa fragmenty pochodzą z Rygwedy, gdzie Dyáuṣ Pitṛ́ pojawia się bardzo sporadycznie. Pierwszy (IV.1.10) to kawałek hymnu do Agniego, wedyjskiego boga ognia. Drugi natomiast (IV.17.4) – do Indry, głównego bóstwa tamtejszego panteonu, podobnego w funkcji do greckiego Zeusa (tym samym zbliżając Dyauṣa raczej do Uranosa, tutaj z pominięciem jednego pokolenia).

Czytaj dalej „Muza indoeuropejska: Ojciec dzień-niebo-bóg”

Bez kategorii

Paredroi, czyli jak magowie pozyskiwali pomocników z piekła

Pozycja magów w społeczeństwie bywała różna, a cała ścieżka ich edukacji długa i wyczerpująca. Jednak żaden z nich nie mógłby się obejść bez paredros, czyli nadnaturalnego i potężnego współpracownika. Nazwę tę można dokładnie przetłumaczyć jako „ten, który jest w pobliżu”. Paredroi, w odróżnieniu do zwykłych demonów bądź duchów, nie były przyzywane, aby wykonać pojedyncze zlecenia, lecz stale towarzyszyły swoim panom, co podają zachowane do dzisiaj magiczne papirusy.
Czytaj dalej „Paredroi, czyli jak magowie pozyskiwali pomocników z piekła”

Bez kategorii

Muza indoeuropejska: Kosmiczna prakrowa

Poniżej znajdują się teksty (w przekładzie i oryginale) przedstawiające mity związane z bydłem – prakrową karmiącą byty pierwotne przed dokonaniem aktu stworzenia, lub wołem jako źródłem wszelkich innych zwierząt i płodów rolnych.

Pierwsze dwa fragmenty pochodzą z Bundahisznu (aw. Bun-dahišnīh, „Pierwotne Stworzenie”, ekscerpty wzięte zostały z rozdziałów: 4A.1 i 13.1-2), encyklopedycznego zbioru zaratusztriańskiej kosmogonii i kosmologii, napisanego w języku Pahlawi (średnioperskim). Wybrane wyimki poruszają tematykę pierwotnego wołu – jego śmierć, powiązania z protoplastą ludzkości czy rolę w stworzeniu.

Czytaj dalej „Muza indoeuropejska: Kosmiczna prakrowa”